Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paese. Pokaż wszystkie posty

marca 03, 2020

Zamienniki pomadki Charlotte Tilbury Pillow Talk

Hej!

Pomadka Charlotte Tilbury w odcieniu Pillow Talk jest jedną z najpopularniejszych nudziakowych pomadek na świecie. Jest też bardzo droga (ok. 32€), a do tego niedostępna w Polsce. Mi się udało ją dorwać w hiszpańskiej Sephorze. Rzeczywiście odcień jest idealnym nudziakiem i będzie pasował większości osób, ale jednocześnie nie jest kolorem na tyle wyjątkowym, żeby nie dało się znaleźć jego zamiennika. Przez przypadek trafiłam na niemal identyczny odcień wśród pomadek polskich producentów, więc jeśli ciekawi Was, co to takiego, to koniecznie czytajcie dalej :)

charlotte-tilbury-pillow-tak-dupe

Może zacznijmy od Pillow Talk. Tak jak wspomniałam na początku, jest to idealny beżowo-różowy odcień nude, który będzie pasował wielu osobom. Ma ciekawa formułę, którą da się budować, przy jednej warstwie odcień jest dosyć delikatny. Nosi się ją niezwykle komfortowo i tak naprawdę nie dziwię się, że stała się tak popularna. Sama z przyjemnością ją nakładam i jest jedną z moich ulubionych szminek. Natomiast cena powala i nie wiem, czy kupiłabym ją ponownie, wiedząc, że wśród polskich marek można znaleźć jej zamiennik.

Zatem zdradzę Wam już tę tajemnicę. Chodzi mi o szminkę Paese z serii Nanorevit w odcieniu 14 Innocent. To pomadka, która jest zamiennikiem CT nie tylko jeśli chodzi o kolor, ale również pod względem konsystencji. Odcień jest minimalnie jaśniejszy, ale na ustach tej różnicy nie widać. No i najważniejsze - cena. Pomadka z Paese kosztuje 34 zł. Jeśli więc nie zależy Wam na luksusowym (i absolutnie przepięknym, to trzeba przyznać) opakowaniu, to polecam Wam bardzo ten produkt, bo "jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać".

Pokażę Wam też dzisiaj dwie pomadki, które zaliczyłabym do kolorystycznych zamienników Pillow Talk, jednak różnią się od niej formułą. Pierwszą z nich jest MAC z serii Love Me Lipstick w odcieniu Laissez-Faire. Kolor jest minimalnie chłodniejszy i ma zdecydowanie bardziej kremową i nawilżającą konsystencję od CT.

Ostatnim produktem, który udało mi się znaleźć, jest Jeffree Star Velour Liquid Lipstick w odcieniu Christmas Cookie. Tutaj mogę śmiało powiedzieć, że jest to Pillow Talk w wersji płynnej.
Dwie ostatnie propozycje są droższe (MAC 86 zł, JS 95,90 zł), ale dostępne w Polsce, np. na douglas.pl.

charlotte-tilbury-pillow-talk-zamiennik
pillow-talk-dupe-zamiennik

Wiem, że Pillow Talk jest bardzo pożądaną szminką i wiele osób chce ją wypróbować, więc mam nadzieję, że taki wpis okaże się dla Was przydatny :) 

Buziaki!
Kasia

października 31, 2017

Ulubieńcy października 2017r.

Hej!

Po krótkiej i totalnie nieplanowanej przerwie nareszcie wracam. Październik pożegnał mnie pobytem w szpitalu i nagłą operacją. Na szczęście jestem już w domu i powoli wracam do siebie. Mimo tego niemiłego zdarzenia kończący się miesiąc uważam za całkiem udany, ponieważ zrobiłam coś, o czym marzyłam od dawna - a mianowicie zaczęłam malować. Na razie malowałam tylko dwie dziewczyny do sesji, ale mega mi się to spodobało i uwierzyłam, że może mogłabym zostać wizażystką. Zobaczymy, co z tego wszystkiego wyjdzie ;) No dobrze, to tak w ramach wstępu. Mimo tej tygodniowej przerwy od malowania, znalazłam w październiku kilka perełek, o których chciałabym Wam opowiedzieć. Zapraszam do czytania dalej :)

ulubieńcy-października

czerwca 06, 2017

Macademian Girl for Paese
Matowa szminka + błyszczyk


Rzadko mi się zdarza, żeby do zakupu kosmetyku zachęciło mnie głównie opakowanie, ale przyznaję się bez bicia, że w tym przypadku właśnie tak było. Jak już pewnie widzicie po tytule, mowa o nowej kolekcji Macademian Girl dla Paese. Składa się ona z 6 matowych szminek, 5 błyszczyków, lusterka i 4 pięknych kosmetyczek. Mimo że nie czytam za bardzo bloga Macademian Girl, to oczywiście ją kojarzę i myślę, że stworzyła w 100% coś w swoim stylu. Tak ciekawych i kolorowych opakowań chyba jeszcze nie widziałam. Jeśli jesteście ciekawe, czy warto się tymi kosmetykami zainteresować, to koniecznie czytajcie dalej :)

paese-macademian-girl

czerwca 28, 2016

Ulubieńcy czerwca
MAC, La Roche - Posay, Paese, Zuii Organic, Avon, Dr Irena Eris


Kolejny miesiąc za nami. Czerwiec nie był dla mnie najłatwiejszy, ponieważ zaczęłam pracę i trochę obawiałam się, czy blog na tym nie ucierpi, ale na szczęście jakoś udało mi się wszystko pogodzić :) Stawiałam głównie na delikatny i naturalny makijaż, ponieważ z rana (jak pewnie wszystkie kobiety) cierpiałam na brak czasu. Szukałam więc szybkich rozwiązań i w dzisiejszych ulubieńcach kilka z nich Wam pokażę. Zachęcam do czytania dalej :)


grudnia 30, 2015

Ulubieńcy 2015 roku
Część I: kolorówka

Hej!

Rok się kończy, więc przyszedł czas na podsumowania. Jeśli chodzi o bloga, to bardzo się wkręciłam w pisanie postów, robienie zdjęć. Uświadomiłam sobie, że sprawia mi to ogromną przyjemność i bardzo się cieszę z tego, że udało mi się publikować posty regularnie, a przede wszystkim, że mi się to nie znudziło (niestety do wielu rzeczy miewam słomiany zapał). Jestem bardzo szczęśliwa, że mój blog zyskał tyle świetnych czytelniczek/czytelników. Chciałabym w tym miejscu Wam serdecznie podziękować za to, że jesteście :) Nie przedłużając, zapraszam na ulubieńców roku 2015!


września 20, 2015

TOP 10 niezbędnych kosmetyków do makijażu

Cześć!

Dziś przychodzę do Was z kolejnym postem w ramach współpracy między blogerkami. Tym razem każda z nas wybierze 10 kosmetyków, które kupiłaby, gdyby jej kosmetyki nagle dziwnym trafem zniknęły. Będzie to zatem top naszych najukochańszych produktów do makijażu. Jeśli jesteście ciekawe, co się znalazło w moim zestawieniu, to koniecznie czytajcie dalej :-)


sierpnia 21, 2015

Mój pierwszy PaeseBOX :)

Hej!

Wszelkiego rodzaju boxy, w których dostajemy zazwyczaj produkty niespodzianki, są ostatnimi czasy bardzo popularne. Sama jakoś do nich nie jestem przekonana, bo wolę sobie kupić za tę kasę coś, co znajduje się na mojej wishliście, ale tym razem zrobiłam wyjątek i zakupiłam sobie PaeseBOX. Jeśli jesteście ciekawe, co w nim znalazłam, to zapraszam do czytania dalej :-)
 

kwietnia 23, 2015

Paese - puder ryżowy
Recenzja

Hej :-)

Moja cera przechodzi różne etapy, kiedyś była tłusta i trądzikowa, potem nadeszły czasy mega przesuszonej, teraz z kolei zaczyna się era cery mieszanej w strefie T i skłonnej do przesuszeń na policzkach. Najgorsze jest to, że przestała ona współpracować z podkładami, które kiedyś były dla mnie dobre. Nie działają pudry, zaczynam się świecić naprawdę bardzo szybko. Nawet po zastosowaniu pudrów z krzemionką, która niby bardzo mocno absorbuje sebum. Niedawno zainteresowałam się słynnymi pudrami sypkimi z Paese. Do wyboru mamy puder ryżowy i bambusowy. Wybrałam ten pierwszy, ponieważ dowiedziałam się, że puder bambusowy w 90% składa się z krzemionki, która, jak już wspomniałam, na mnie nie działa. Także kupiłam ryżowy i przepadłam. Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej, to czytajcie dalej :-)


paese_puder_ryżowy

marca 31, 2015

Ulubieńcy marca

No i przyszedł czas na kolejnych ulubieńców. Nie wiem, jak to możliwe, że ten czas tak szybko leci. No ale nie narzekam, bo w końcu przyszła wiosna :-) Co prawda pogoda teraz na to nie wskazuje, ale liczę, że już niedługo się poprawi. Teraz czas mógłby trochę przystopować, żeby można było się nią trochę nacieszyć. No ale do rzeczy, dzisiaj pokażę Wam kosmetyki, których najczęściej używałam w marcu. Jeśli jesteście ich ciekawe, to zostańcie ze mną!



marca 20, 2015

Marcowe nowości kosmetyczne!
Mac, Sally Hansen, Paese, The Balm, Celia, Catrice, Essence, Bomb Cosmetics, Senna, Nuxe, Pharmaceris, Gehwol, Long4Lashes, Evree

Hej!

W tym miesiącu pojawiło się u mnie sporo nowych kosmetyków, więc postanowiłam je Wam dzisiaj pokazać. Myślę, że tego typu posty też są przydatne, abyście mogły mi napisać, o czym szczególnie chcecie przeczytać w osobnym poście. A zatem jeśli jesteście ciekawe, co kupiłam w marcu, to zapraszam do czytania dalej! 

TOP