Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminka matowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminka matowa. Pokaż wszystkie posty

lutego 06, 2020

Porównanie szminek matowych z różnych półek cenowych
Jeffree Star, Semilac, Golden Rose

Hej!

Po dłuższej przerwie wróciłam do matowych szminek w płynie. Zaciekawiło mnie kilka nowych produktów na rynku i postanowiłam je przetestować, a przy okazji Wam trochę o nich opowiedzieć, więc jeśli taki temat Was interesuje, to zapraszam do czytania dalej :)


Zacznijmy może od najdroższej wersji, czyli Jeffree Star Velour Liquid Lipstick w odcieniu Christmas Cookie. Szminki JS znam od dawna, ale i zawsze bardzo je lubiłam, a ten odcień chodził za mną od dawna, więc postanowiłam go kupić na promocji -30% w Douglas. Kolor Christmas Cookie to moim zdaniem idealny nudziak, który będzie pasował wielu osobom. Ma neutralną tonację. Nie jest ani zbyt beżowy, ani za bardzo różowy, po prostu w punkt. Jakościowo również szminka mnie nie zawiodła, ponieważ ma fajną, niezbyt lejącą konsystencję i nosi się ją niezwykle komfortowo. Ma lekki, prawie niewyczuwalny zapach. Zjada się równomiernie i można ją dołożyć. Na stronie Douglas kosztuje 95,90 zł i podrożała o 11 zł (w grudniu kosztowała 84,90). To strasznie dużo. 


Druga pod względem ceny jest szminka z Semilac, którą kupiłam za ok. 35 zł, ale widzę, że teraz na stronie jest po 54,90 zł. Nie wiem, o co chodzi, ale te podwyżki są masakryczne. Z tych trzech szminek lubię ją najmniej. Ma najbardziej płynną konsystencję i moim zdaniem najmocniej wysusza usta. Wybrałam kolor 423. Jest to jasny, różowy nude. Nie podoba mi się też jej zapach. Nie umiem go określić, ale jak dla mnie jest dziwny. 


Ostatnia pomadka to chyba największa nowość na rynku. My Matte Lip Ink z Golden Rose kosztuje 19,90 zł i pod względem formuły oraz komfortu noszenia bardzo przypomina mi szminkę od Jeffree Star. Zdecydowałam się na odcień 05, który jest najciemniejszy z całej trójki, ale nadal zalicza się do grona nudziaków. Ma przyjemny zapach, który nie przeszkadza. Bardzo polubiłam tę szminkę i już zakupiłam drugi odcień.

Od lewej: Jeffree Star, Golden Rose, Semilac

Podsumowując, najlepsze wrażenie zrobiła na mnie ostatnio najnowsza szminka z Golden Rose. Ma fajną cenę, nosi się ją komfortowo. Na drugim miejscu postawiłabym pomadkę z Jeffee Star, któta jest bardzo podobna do tej z GR, a kosztuje prawie 5 razy więcej. Na ostatnim miejscu uplasowała się wg mnie szminka z Semilac, która najbardziej wysusza moje usta i z tych trzech propozycji sięgam po nią najrzadziej.

Piszcie proszę w komentarzach, czy znacie któryś z tych produktów i jakie są Wasze ulubione szminki w płynie. Zachęcam do obserwowania bloga, bo już niedługo pokażę Wam zamiennik naprawdę drogiej i bardzo znanej pomadki.

Buziaki!
Kasia

czerwca 09, 2019

Golden Rose - Longstay Liquid Matte Lipstick | Nowe kolory!

Hej!

Matowe szminki Longstay Liquid Matte Lipstick z Golden Rose już pewnie wszyscy znają. Nie raz pisałam o nich na blogu. Niedawno otrzymałam od marki paczkę z najnowszymi kolorami i jestem przekonana, że spodobają się wielu osobom. Koniecznie zobaczcie te cudeńka :)

golden-rose-liquid-matte-lipstick

Muszę powiedzieć, że nowe odcienie totalnie trafiają w mój gust, ponieważ ostatnio mam fazę na nudziaki. Bardzo się cieszę, że mogę pokazać Wam wszystkie odcienie, bo na pierwszy rzut oka niewiele się różnią, ale jednak te różnice są i na zdjęciu ze swatchami będziecie mogli je dobrze zobaczyć. A teraz przejdźmy do mojego opisu kolorów. Nie będzie to łatwe, ale postaram się zrobić to najlepiej, jak potrafię.

golden-rose-pomadki-w-płynie-nowe-odcienie

33 - to najbardziej nudziakowy odcień z całej piątki. Ma sporo neutralnych tonów i ani grama różu, więc powinien pasować większości osób.

34 - ten odcień ma zdecydowanie więcej różowych tonów, ale w moim odczuciu również jest neutralny.

35 - najciemniejszy kolor (ale nadal w typie nude). On już jest bardziej po tej ciepłej stronie. Mam wrażenie, że w każdym świetle wygląda inaczej, ale zdjęcie poniżej oddaje go dobrze. 

36 - piękny, chłodny róż. Jest podobny do słynnej 03, ale ma mniej fioletowych tonów.

37 - najjaśniejszy z całej piątki, również chłodny róż. Jest jasny i chłodny, ale moim zdaniem nie ma szarych, trupich tonów.

golden-rose-swatche

Jak widzicie, Golden Rose dodało do swojej (już sporej) kolekcji kolory bardzo twarzowe i "wearable". Myślę, że będą pasować większości osób i sprawdzą się na przeróżne okazje. Mi się mocno kojarzą z typowymi ślubniakami. Pamiętajcie też, że tego typu produkty bardzo łatwo ze sobą mieszać. Ja Wam je serdecznie polecam, a jeśli jeszcze nie testowaliście szminek z tej serii, to w tej piątce na pewno znajdziecie jakiś "swój" kolor.

Dajcie znać koniecznie, jak Wam się podobają i który odcień najbardziej wpadł Wam w oko. 

Buziaki!
Kasia

listopada 05, 2017

Jeffree Star Velour Liquid Lipstick Calabasas vs. Deborah Fluid Velvet Mat Lipstick nr 08
Znalazłam zamiennik szminki Jeffree Star?

Hej!

Jeśli czytacie dłużej mojego bloga, to pewnie wiecie, że totalnie zakochałam się w matowych szminkach od Jeffree Star. Mam już 4 odcienie, 3 nich mogliście zobaczyć na blogu, a dzisiaj przychodzę, by pokazać Wam mój ostatni nabytek - odcień Calabasas. Natomiast nie będzie to taka zwykła prezentacja odcienia, ponieważ przez zupełny przypadek znalazłam szminkę, która kolorystycznie bardzo mi tę od JS przypomina. Mowa o Deborah Milano Fluid Velvet Mat Lipstick nr 08. O tym, czy udało mi się znaleźć zamiennik mojej kochanej pomadki w płynie, dowiecie się w dalszej części wpisu. Zachęcam do czytania dalej :)

jeffree-star-calabasas-deborah-nr-08

października 19, 2017

Przegląd matowych pomadek w płynie
Powyżej 50 zł

Hej!

Już od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie, żeby zrobić dla Was przegląd matowych pomadek w płynie. Trochę to trwało, bo musiałam po prostu zebrać te, które chciałam przetestować. Szminek mam sporo, więc zastanawiałam się, według jakiego kryterium je podzielić. Ostatecznie stwierdziłam, że najlepiej będzie spojrzeć na cenę. Dzisiaj pod uwagę wzięłam te najdroższe i przyjęłam tutaj granicę 50 zł wzwyż. Jeśli jesteście ciekawek które z nich są najlepsze i czy są wśród nich buble, to koniecznie czytajcie dalej :)

matowe-szminki-przegląd-liquid-lipstick

sierpnia 02, 2017

Bądź Perfect z Bell
Czy warto kupować kosmetyki w Biedronce? #6

Hejka!

Muszę przyznać, że wkręciłam się trochę w biedronkową serię i z dużym podekscytowaniem czekam na nowe kolekcje. W tym tygodniu pojawiła się limitowanka o nazwie Perfect, która bardzo trafiła w mój gust. Zawiera 3 rozświetlacze, 3 szminki i pasujące do nich konturówki oraz czarny eyeliner. Coś tam wybrałam i przychodzę szybciutko, żeby Wam te nowości pokazać. Czy warto je kupić? O tym dowiecie się w dalszej części wpisu. Zapraszam :)

bell-biedronka-edycja-limitowana-perfect

czerwca 10, 2017

Golden Rose - baza pod pomadkę
Test z wykorzystaniem matowej szminki w płynie nr 13

Baza pod pomadkę Prime & Prep Lipstick Base z Golden Rose to totalna nowość na rynku i przyznaję szczerze, że chyba pierwszy produkt tego typu w mojej kosmetyczce. Lubię takie nowinki, więc z chęcią ją przetestowałam. Jeśli jesteście ciekawe, co o niej myślę, to zachęcam do czytania dalej :)

golden-rose-baza-pod-pomadkę-matowa-szminka-nr-13

czerwca 06, 2017

Macademian Girl for Paese
Matowa szminka + błyszczyk


Rzadko mi się zdarza, żeby do zakupu kosmetyku zachęciło mnie głównie opakowanie, ale przyznaję się bez bicia, że w tym przypadku właśnie tak było. Jak już pewnie widzicie po tytule, mowa o nowej kolekcji Macademian Girl dla Paese. Składa się ona z 6 matowych szminek, 5 błyszczyków, lusterka i 4 pięknych kosmetyczek. Mimo że nie czytam za bardzo bloga Macademian Girl, to oczywiście ją kojarzę i myślę, że stworzyła w 100% coś w swoim stylu. Tak ciekawych i kolorowych opakowań chyba jeszcze nie widziałam. Jeśli jesteście ciekawe, czy warto się tymi kosmetykami zainteresować, to koniecznie czytajcie dalej :)

paese-macademian-girl

marca 21, 2017

Jeffree Star - Velour Liquid Lipstick
Doll Parts

Muszę się Wam przyznać, że ostatnio mam wielką ochotę na matowe usta. Szminek o takim wykończeniu mam sporo, ale gdy zobaczyłam, że w moim ukochanym sklepie Mintishop pojawiły się kultowe szminki marki Jeffree Star, stwierdziłam, że chociaż jeden odcień musi być mój. Przejrzałam swatche w internecie i doszłam do wniosku, że nie będę brać tej najbardziej rozchwytywanej Celebrity skin, a skuszę się na coś bardziej wiosennego i przede wszystkim bardziej w moim stylu. Padło na Doll Parts. Jeśli jesteście ciekawe, jak się prezentuje i przede wszystkim, czy warto ją kupić, to koniecznie czytajcie dalej :)

jeffree_star_doll_parts

lutego 08, 2017

Czy warto kupować kosmetyki w Biedronce? #4
Matowe szminki Bell: Velvet Story & Matt Liquid Lips
Nr 05

Po opublikowaniu wpisu o matowych szminkach Bell (KLIK) stwierdziłam, że dokupię sobie jeszcze dwa odcienie. Tym razem postawiłam na coś bardziej szalonego (w końcu niedługo wiosna :D). Wybrałam odcienie nr 05. Jeśli jesteście ciekawe, jak się prezentują, to zapraszam do dalszej części posta :)

lutego 01, 2017

Czy warto kupować kosmetyki w Biedronce? #3
Matowe szminki Bell: Velvet Story & Matt Liquid Lips
Nr 03

Jako blogerka uwielbiam testować kosmetyki i moją misją jest wynajdywać dla Was przeróżne perełki. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że można znaleźć zarówno perełkę wśród tanich produktów, jak i bubla wśród tych mega drogich. Niestety wydając duże pieniądze na kosmetyki marek ekskluzywnych, płacimy często jedynie za markę i ładne opakowanie, niekoniecznie za dobry skład. Zatem opowiem Wam dzisiaj o nowych kosmetykach Bell, które można dostać w Biedronce. Zrobiła się już z tego taka mała seria :) Dziś na tapet biorę dwie matowe szminki. O tym, czy warto je kupić, dowiecie się w dalszej części posta. Zapraszam :)

bell_matt_liquid_lips_velvet_story

TOP