Hej :-)
Moja cera przechodzi różne etapy, kiedyś była tłusta i trądzikowa, potem nadeszły czasy mega przesuszonej, teraz z kolei zaczyna się era cery mieszanej w strefie T i skłonnej do przesuszeń na policzkach. Najgorsze jest to, że przestała ona współpracować z podkładami, które kiedyś były dla mnie dobre. Nie działają pudry, zaczynam się świecić naprawdę bardzo szybko. Nawet po zastosowaniu pudrów z krzemionką, która niby bardzo mocno absorbuje sebum. Niedawno zainteresowałam się słynnymi pudrami sypkimi z Paese. Do wyboru mamy puder ryżowy i bambusowy. Wybrałam ten pierwszy, ponieważ dowiedziałam się, że puder bambusowy w 90% składa się z krzemionki, która, jak już wspomniałam, na mnie nie działa. Także kupiłam ryżowy i przepadłam. Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej, to czytajcie dalej :-)