maja 31, 2021
Zoeva - paleta cieni Together We Shine
Recenzja + makijaż
cienie do powiek,
makijaż,
oczy,
paletka cieni,
zoeva
maja 19, 2021
Feerie Celeste - podkład prasowany Magique Match feerie celeste, naturalna kolorówka, pixie cosmetics, podkład mineralny, twarz
Co pisze producent?
Skład
Odcienie
Moja opinia
kwietnia 27, 2021
Cienie do powiek z Omnia Botanica cienie do powiek, kosmetyki naturalne, naturalna kolorówka, oczy, omnia botanica, rossmann
Hej!
Marka Omnia Botanica, o której pisałam TUTAJ, zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam skusić się jeszcze na kilka produktów. Dzisiaj opowiem Wam o cieniach do powiek. Zapraszam do czytania dalej :)
01
02
04
Jakość
kwietnia 14, 2021
Projekt denko: naturalne kosmetyki w szkle ajeden, bosphaera, jardin, koi, mokosh, natural secrets, naturalna pielęgnacja, oliviaplum, projekt denko, resibo
Hej!
Dawno na moim blogu nie było projektu denko. Porzuciłam tę serię, bo w pewnym momencie miałam wrażenie, że cały czas pokazuję Wam to samo. Tym razem jednak zebrałam bardzo ciekawe kosmetyki, o których koniecznie muszę Wam opowiedzieć, więc zapraszam do czytania dalej :)
Demakijaż & tonizacja
Natural Secrets - kremowy balsam myjący avocado z rozmarynem i lawendą
Ajeden - hydrolat jabłkowy
Sera do twarzy
Bosphaera - Dwufazowe serum rozświetlająco - rozjaśniające
OliviaPlum - serum Lift wygładzające serum regenerujące
Kremy do twarzy
Mokosh - krem do twarzy Róża z jagodą
Jardin - krem roślinny na niedoskonałości
Pielęgnacja skóry pod oczami i ust
Koi - aktywny krem pod oczy
Resibo - Lip Lip Horray Kojący balsam do ust
kwietnia 09, 2021
Omnia Botanica - nowa marka w Rossmannie
Czy warto się skusić?
błyszczyk,
naturalna kolorówka,
omnia botanica,
puder matujący,
rossmann,
twarz,
usta
Hej!
W Rossmannie pojawiło się ostatnio sporo nowych makijażowych marek. Najbardziej zaciekawiła mnie Omnia Botanica, ponieważ kosmetyki te mają naturalne składy. W dzisiejszym wpisie przyjrzymy im się bliżej i sprawdzimy, czy warto się tymi produktami zainteresować. Zapraszam :)
kwietnia 05, 2021
Pixie Cosmetics - korektor pod oczy Reviving Under Eye Concealer korektor, naturalna kolorówka, pixie cosmetics
Hej!
Po kilku latach mam możliwość ponownego przetestowania korektora pod oczy Reviving Under Eye Concealer od Pixie Cosmetics. Jeśli jesteście ciekawi, jak mi się sprawdził po tak długim czasie i czy zmieniłam zdanie na jego temat, to koniecznie czytajcie dalej :)
Opakowanie od mojego ostatniego wpisu się za bardzo nie zmieniło. Korektor obecnie nie ma lusterka, a poza tym chyba niewiele się różni od tego sprzed kilku lat.
marca 10, 2021
Pyszny i bardzo prosty chlebek marchewkowy! ciasto, lifestyle, przepis
Hej!
Pewnie znacie ciasto marchewkowe, ale czy jedliście kiedyś je w postaci chlebka? Ja od jakiegoś czasu robię go w domu bardzo często i postanowiłam podzielić się z Wami moim przepisem. Chlebek robi się szybko i jest przepyszny! Mam nadzieję, że spróbujecie go upiec. Jest idealny do kawki :)
- 2 jajka (jeśli są małe to można dać 3)
- 100 gramów cukru
- pół szklanki oleju - ok. 125 ml (ja używam rzepakowego)
- 2 średnie marchewki
- 200 gramów mąki pszennej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka kurkumy, 1/2 łyżeczki cynamonu, 1/3 łyżeczki kardamonu
Jajka rozbijam do miski i miksuję chwilę do podwojenia objętości. Dodaję cukier (ilość cukru jest przeze mnie zoptymalizowana i moim zdaniem idealna), wszystko razem dalej miksuję. Wlewam powoli olej, cały czas miksując.
Marchewkę ścieram na małych oczkach i odciskam ręką z nadmiaru soku, dodaję do masy i mieszam szpatułką. Do masy dodaję mąkę, sodę, proszek i przyprawy, wszystko delikatnie mieszam szpatułką do połączenia składników.
Przekładam masę do keksówki (u mnie ok. 24x11 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Piekę ok. 40 min. w 175 stopniach góra-dół do suchego patyczka.
Jak widzicie, to bardzo łatwy przepis, a uważam, że ciasto jest naprawdę pyszne. To połączenie przypraw sprawia, że nie smakuje jak piernik, co osobiście mi odpowiada. Świeżutkie ciasto ma pyszną, chrupiącą skórkę :)
Mam nadzieję, że ciasto będzie Wam smakowało, jeśli zdecydujecie się je upiec :)
lutego 26, 2021
Pierre Rene - szminki Royal Mat pierre rene, recenzja, szminki, usta
Hej!
Dawno nie było na blogu wpisu o szminkach. Muszę przyznać, że bardzo się za tym stęskniłam. Kiedyś był to jeden z moich ulubionych rodzajów postów. Ostatnio odkryłam szminki Royal Mat z Pierre Rene, które mają całkiem niezły skład i stwierdziłam, że zamówię kilka, żeby je przetestować i pokazać Wam odcienie. Zapraszam do czytania dalej :)
lutego 22, 2021
Naturalnie z pudełka - luty 2021r.
Zajrzyjmy razem do środka!
be organic,
gift of nature,
naturalna pielęgnacja,
naturalnie z pudełka,
republika mydła,
weleda
Hej!
Od dłuższego czasu na moim blogu przeważają kosmetyki naturalne, więc postanowiłam zmienić całkowicie adres bloga, żeby bardziej odzwierciedlał to, o czym teraz piszę. To tak tylko gwoli wyjaśnienia, jakbyście się zastanawiali, na jakiego bloga weszliście :) A dzisiaj chciałabym Wam pokazać pudełko, które pewnie większość z Was kojarzy i które od tego miesiąca mam przyjemność testować. Jest mi niezwykle miło, że będę mogła prezentować Wam zawartość oraz dzielić się moimi pierwszymi wrażeniami na temat produktów. Jestem przekonana, że znajdziemy wśród nich wiele ciekawych perełek. Mowa oczywiście o boxie kosmetycznym Naturalnie z Pudełka. Jeśli jesteście ciekawi, co znalazło się w edycji lutowej, to zapraszam do dalszej części wpisu :)
Co znalazło się w środku?
Kosmetyki pełnowymiarowe
Republika Mydła - krem do ciała i twarzy Sunny Touch
Gift of Nature - tonizująca mgiełka do cery mieszanej
Weleda - krem do pielęgnacji wyjątkowo suchej skóry Skin Food
Be Organic - maseczka przeciwzmarszczkowa awokado & migdały
Próbki
Pixie Cosmetics - puder glinkowy clay delights
AnnMara - lekkie serum wygładzająco - nawilżające Tears of Infinity
AnnMara - krem wygładzająco - nawilżający ReviveMe
Republika Mydła - masło do ciała Jungle Glow
Republika Mydła - peeling Salty Orange Island
Moje wrażenia
stycznia 26, 2021
Prezentacja cieni Eyemagination od Pixie Cosmetics cienie do powiek, feerie celeste, naturalna kolorówka, oczy, pixie cosmetics
Hej!
Cienie Pixie Cosmetics (a właściwie Féerie Céleste) pokochałam od pierwszego użycia. Postanowiłam więc domówić jeszcze kilka i stworzyć paletkę 12 odcieni idealnych dla mnie. Dzisiaj chciałabym je Wam zaprezentować dokładniej, pokazać swatche, różnice między nimi. Mam nadzieję, że taki wpis Wam się spodoba. Zapraszam :)
Skomponowałam sobie paletkę, którą już miałam w domu, ale wiem, że niedługo w asortymencie Pixie ma się pojawić absolutnie przepiękna paletka magnetyczna i już nie mogę się jej doczekać :)
Na razie wybrałam sobie te odcienie, które najbardziej mi się podobają i do mnie pasują. Być może będę sobie powoli zbierać resztę kolorów, ale ta dwunastka obecnie w zupełności mi wystarczy. Czekam jeszcze na powiększenie kolekcji o brudne róże, bo tego mi najbardziej brakuje.
W dzisiejszym wpisie chciałabym zaprezentować odcienie, które posiadam, żeby może ułatwić Wam wybór, jeśli się nad jakimś kolorem zastanawiacie. Muszę przyznać, że uwielbiam robić takie rzeczy - najpierw skomponować sobie paletkę, żeby idealnie wszystko do siebie pasowało, a później zrobić prezentację wszystkich kolorów. Cały czas się uczę robić jak najlepsze zdjęcia i swatche.
Cienie podzieliłam sobie na dwie grupy - matowe i błyszczące. A zatem przejdźmy do opisu każdego z nich.