Pod koniec października firma Nabla wypuściła na rynek swoją pierwszą paletkę cieni Dreamy. Do tej pory w ich asortymencie można było znaleźć jedynie pojedyncze cienie, więc tym bardziej czuć było lekką ekscytację w blogosferze z powodu tej premiery. Przyznaję, że sama nie miałam jakiegoś wielkiego zamiaru się na nią skusić, ale mam talent do wyszukiwania wszelkich promocji i udało mi się ją znaleźć w internetowej Drogerii Pigment za 112 zł. Taka cena mnie zachęciła do zakupu, bo pojedyncze cienie Nabla są dosyć drogie, a tutaj jeden cień wyszedł za niecałe 10 zł. Jeśli jesteście ciekawi, czy było warto ją kupić oraz chcecie zobaczyć makijaż, który nią wykonałam, to koniecznie czytajcie dalej :)
listopada 07, 2017
listopada 05, 2017
Jeffree Star Velour Liquid Lipstick Calabasas vs. Deborah Fluid Velvet Mat Lipstick nr 08
Znalazłam zamiennik szminki Jeffree Star?
deborah,
jeffree star,
pojedynek szminek,
porównanie,
szminka,
szminka matowa,
szminka w płynie,
usta,
zamiennik
Hej!
Jeśli czytacie dłużej mojego bloga, to pewnie wiecie, że totalnie zakochałam się w matowych szminkach od Jeffree Star. Mam już 4 odcienie, 3 nich mogliście zobaczyć na blogu, a dzisiaj przychodzę, by pokazać Wam mój ostatni nabytek - odcień Calabasas. Natomiast nie będzie to taka zwykła prezentacja odcienia, ponieważ przez zupełny przypadek znalazłam szminkę, która kolorystycznie bardzo mi tę od JS przypomina. Mowa o Deborah Milano Fluid Velvet Mat Lipstick nr 08. O tym, czy udało mi się znaleźć zamiennik mojej kochanej pomadki w płynie, dowiecie się w dalszej części wpisu. Zachęcam do czytania dalej :)
października 31, 2017
Ulubieńcy października 2017r. bourjois, I heart makeup, inglot, kavai, kolorówka, lumene, paese, ulubieńcy, ulubieńcy października
Hej!
Po krótkiej i totalnie nieplanowanej przerwie nareszcie wracam. Październik pożegnał mnie pobytem w szpitalu i nagłą operacją. Na szczęście jestem już w domu i powoli wracam do siebie. Mimo tego niemiłego zdarzenia kończący się miesiąc uważam za całkiem udany, ponieważ zrobiłam coś, o czym marzyłam od dawna - a mianowicie zaczęłam malować. Na razie malowałam tylko dwie dziewczyny do sesji, ale mega mi się to spodobało i uwierzyłam, że może mogłabym zostać wizażystką. Zobaczymy, co z tego wszystkiego wyjdzie ;) No dobrze, to tak w ramach wstępu. Mimo tej tygodniowej przerwy od malowania, znalazłam w październiku kilka perełek, o których chciałabym Wam opowiedzieć. Zapraszam do czytania dalej :)
października 19, 2017
Przegląd matowych pomadek w płynie
Powyżej 50 zł
liquid lipstick,
przegląd,
szminka matowa,
szminki matowe,
usta
Hej!
Już od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie, żeby zrobić dla Was przegląd matowych pomadek w płynie. Trochę to trwało, bo musiałam po prostu zebrać te, które chciałam przetestować. Szminek mam sporo, więc zastanawiałam się, według jakiego kryterium je podzielić. Ostatecznie stwierdziłam, że najlepiej będzie spojrzeć na cenę. Dzisiaj pod uwagę wzięłam te najdroższe i przyjęłam tutaj granicę 50 zł wzwyż. Jeśli jesteście ciekawek które z nich są najlepsze i czy są wśród nich buble, to koniecznie czytajcie dalej :)
października 17, 2017
Przegląd nowych odcieni szminek Liquid Matte Lipstick z Golden Rose golden rose, jesień, liquid lipstick, przegląd, szminka na jesień, szminki, usta
Powiem Wam szczerze, że chyba lubię jesień. Bardzo mnie inspiruje i dzięki niej staję się bardziej kreatywna. Uwielbiam jesienne kolory, ten klimat, gdy mogę wieczorkiem usiąść z książką i gorącą herbatą z sokiem. Wszystko ma swój urok :) Poza tym wraz z jesienią zmieniam dość mocno odcienie nie tylko ubrań, ale też kosmetyków kolorowych. Dzięki temu że po lecie jestem minimalnie opalona, mogę sobie pozwolić m.in. na ciepłe brązy, burgund i złoto. Natomiast dzisiaj chciałabym Wam pokazać najnowsze kolory szminek Liquid Matte Lipstick z Golden Rose w iście jesiennych barwach. Zapraszam do oglądania :)
października 14, 2017
Makijaż oczu z Lily Lolo
Paletka cieni Pedal to the metal & Naturalna maskara
costasy,
kosmetyki mineralne,
lily lolo,
makijaż,
maskara,
oczy,
paletka cieni,
recenzja,
tusz do rzęs
Hej Kochani!
Jeśli czytacie dłużej mojego bloga, to wiecie, że uwielbiam szminki. Chociaż muszę przyznać, że ostatnio z jeszcze większą chęcią testuję cienie do powiek. To one tak naprawdę pozwalają mi się "wyżyć artystycznie". Wypróbowałam już mnóstwo cieni w swoim życiu, więc mam wobec nich spore oczekiwania. Tym razem do przetestowania otrzymałam paletkę cieni Pedal to the metal oraz maskarę z Lily Lolo. Jeśli jesteście ciekawi, jak się u mnie te dwa produkty sprawdziły, to koniecznie czytajcie dalej :)
października 12, 2017
Nowości z Kobo by Daniel Sobieśniewski drogerie natura, kobo, nowości, nowości kosmetyczne
Hej!
Chwilę mnie tutaj nie było, ale już wracam :) Kilka dni w sklepie internetowym Drogerii Natura miała miejsce premiera najnowszej kolekcji kosmetyków Kobo, które stworzył Daniel Sobieśniewski. Daniel to bardzo znany i lubiany wizażysta, więc pierwsza partia rozeszła się w pół dnia, a strona była totalnie przeciążona. Mi jakimś cudem udało się dorwać kilka produktów i spieszę Wam je pokazać. Jak się pewnie domyślacie, będzie to tylko prezentacja i moje pierwsze wrażenie, ale myślę, że taki wpis może się przydać, jeśli chcecie się na coś skusić, bo grafiki w sklepie są takie sobie. Zapraszam do czytania dalej :)
października 05, 2017
Chillout z Bell
Czy warto kupować kosmetyki w Biedronce? #7
bell,
biedronka,
nowości
Hej!
Bell mnie zaskakuje. Zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki dla Biedronki. Najnowsza kolekcja Chillout (w sprzedaży od tego poniedziałku 02.10) zrobiła na mnie ogromne wrażenie i podoba mi się z niej praktycznie wszystko. Oczywiście wybrałam tylko kilka kosmetyków, które najbardziej mnie zaciekawiły i zapraszam Was dzisiaj na moje pierwsze wrażenie o nich :)
października 03, 2017
Makijaż: jesienny spotlight jesień, makijaż
Po sporym makijażowym kryzysie nadszedł czas, kiedy w końcu sprawia mi on przyjemność. Staram się bawić makijażem, eksperymentować, a tym samym doskonalić. Chociaż do perfekcji mi daleko, to czuję, że umiem więcej, mam pewniejszą rękę i mogę sobie pozwolić na bardziej precyzyjne elementy. Tym razem wykonałam makijaż jesienny typu spotlight, który od dawna chodził mi po głowie. Był to makijaż konkursowy (na instagramie u @agwer_blog). Niestety nie udało mi się wygrać, ale cieszę się, że po prostu mogłam poćwiczyć. Stwierdziłam, że pokażę Wam ten makijaż również tutaj, bo tak jak już wspomniałam, miałam go w głowie od dłuższego czasu i chcę się po prostu nim podzielić. Zapraszam do oglądania :)