lutego 12, 2015
Przepiśnik :-) gotowanie, kuchnia, przepisy, przepiśnik
Hej!
Dzisiaj trochę inny post. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :-)
Dzisiaj trochę inny post. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :-)
Niedawno postanowiłam sobie, że wszystkie fajne przepisy zacznę zapisywać w zeszycie. Oczywiście te, które sama przetestuję. Przyznaję, że uwielbiam wyszukiwać nowe przepisy, eksperymentować w kuchni, przez co wiele starszych przepisów zapominam, więc taki zeszyt jest dla mnie wybawieniem. Przydaje się bardzo, gdy nie mam pomysłu np. na obiad. Wtedy znajduję w nim coś, czego baaardzo dawno nie robiłam.
Przepisy trafiały na początku do zwykłego kołonotatnika w miękkiej oprawie. Jednak ostatnio stwierdziłam, że jednak wolałabym zapisywać przepisy w czymś, co przetrwa lata. W zeszycie z twardą oprawą, w którym będzie można wszystko ładnie posegregować wg różnych kategorii. Przypadkiem trafiłam na coś takiego w empiku, jednak cena okazała się być dla mnie za wysoka (ok. 50 zł). Na szczęście równie fajny przepiśnik (bo o nim właśnie mowa) znalazłam na allegro. Kosztował połowę mniej. Nie wahałam się ani chwili, bo jest naprawdę piękny. Jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda w środku, to zapraszam to czytania dalej :-)
lutego 09, 2015
Jestem na NIE! czyli produkty do ust, które mnie nie zachwyciły. jestem na nie, kolorówka, loreal, makeup revolution, sephora, szminka, szminki
Hejka! :-)
Dziś drugi post z cyklu "Jestem na NIE!", w którym to pokażę Wam produkty do ust, z którymi się nie polubiłam. Przypominam od razu, że to moja subiektywna opinia i być może znajdą się osoby, którym poniższe kosmetyki przypasują. U mnie jednak one się w ogóle nie sprawdziły. Jeśli jesteście ich ciekawi, to zapraszam do czytania dalej.
lutego 04, 2015
stycznia 31, 2015
stycznia 26, 2015
Błysk na ustach, czyli Golden Rose Color Sensation Lipgloss - recenzja błyszczyki, color sensation, golden rose, kolorówka, recenzja
Hej!
W moich kosmetycznych zbiorach zdecydowanie przeważają szminki. Mam ich naprawdę niezliczoną ilość. Faza na nie przyszła wraz z wiekiem, wypierając stopniowo błyszczyki. Teraz w swojej kolekcji mam błyszczyków niewiele. Jednak są wśród nich perełki, o których Wam dzisiaj opowiem. Zapraszam do czytania dalej :-)
stycznia 23, 2015
Zoeva Cooling Passion, czyli najlepsza czerwona szminka, jaką miałam - recenzja cooling passion, czerwona szminka, recenzja, red lipstick, szminka, szminki, zoeva
Hej!
Czerwoną szminkę noszę zazwyczaj na większe wyjścia - randkę, do teatru itp. itd. Jeśli mam ochotę na czerwień w ciągu dnia, to wybieram raczej jaśniejsze jej odcienie - malinowe, koralowe. Natomiast prawdziwą głęboką czerwień zostawiam na wyjątkowe okazje. Ta, o której dzisiaj będzie mowa, właśnie taka jest. Jest absolutnie wyjątkowa. Jeśli jesteście jej ciekawi, to zapraszam do czytania dalej.