Hej Kochane!
Wybaczcie, że przez kilka dni nie było mnie tutaj z Wami, ale miałam bardzo intensywny i wyjątkowy weekend. W sobotę pojechaliśmy z mężem do Łodzi na koncert Florence and the machine. W końcu udało mi się być na ich koncercie i spełniło się moje wielkie marzenie. Dodatkowo mieliśmy bilety na Golden Circle i staliśmy naprawdę bardzo blisko. No cóż, mi bardzo ciężko opisywać takie wydarzenia. Koncert był przecudowny, atmosfera zupełnie wyjątkowa i widać było, że Florence nas uwielbia i chętnie wraca do Polski. Teraz powoli wracam do normalności, przetwarzam w głowie, co się działo, oglądam filmiki. Kocham muzykę, koncerty i jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam tam być.