Hej!
Olejki w mojej pielęgnacji pojawiły się stosunkowo niedawno. Pamiętam, jak kilka lat temu kupiłam pierwszy raz olejek do ciała firmy Nivea, który okazał się być mega tłusty i nie za bardzo go lubiłam. Później używałam olejków pod prysznic, na szafce stoi cały czas olejek z Nuxe, którego używam czasem, by nawilżyć suchą skórę rąk, a dzisiaj postanowiłam opowiedzieć Wam trochę o olejku do ciała Tajemnica piękna firmy Kneipp. Zapraszam do czytania :)
Kneipp to niemiecka firma z tradycjami. Powstała w 1891 roku i jej główne motto to cytat założyciela marki Sebastiana Kneipp'a: "Natura obficie obdarowała nas wszystkim, czego potrzebujemy dla naszego zdrowia.". Zatem kosmetyki bazują wyłącznie na wykorzystaniu roślin, nie zawierają substancji konserwujących, olejów parafinowych, silikonowych i mineralnych oraz nie są testowane na zwierzętach.
Olejek do ciała Tajemnica piękna mieści się w szklanej buteleczce o pojemności 100 ml z odkręcaną zakrętką. W jego składzie możemy znaleźć cztery naturalne olejki, które intensywnie pielęgnują i odżywiają naszą skórę:
Oprócz tego w składzie znajdziemy również olejek słonecznikowy (na pierwszym miejscu), olejek ze słodkich migdałów, olejek paczulowy, a także dwa olejki eteryczne - pomarańczowy i cytrynowy. Olejki te nie są jakoś szczególnie wyczuwalne. Zapach określiłabym jako bardzo, bardzo delikatny i przyjemny. Myślę, że nie powinien nikomu przeszkadzać.
Kneipp to niemiecka firma z tradycjami. Powstała w 1891 roku i jej główne motto to cytat założyciela marki Sebastiana Kneipp'a: "Natura obficie obdarowała nas wszystkim, czego potrzebujemy dla naszego zdrowia.". Zatem kosmetyki bazują wyłącznie na wykorzystaniu roślin, nie zawierają substancji konserwujących, olejów parafinowych, silikonowych i mineralnych oraz nie są testowane na zwierzętach.
Olejek do ciała Tajemnica piękna mieści się w szklanej buteleczce o pojemności 100 ml z odkręcaną zakrętką. W jego składzie możemy znaleźć cztery naturalne olejki, które intensywnie pielęgnują i odżywiają naszą skórę:
- olejek arganowy, który powoduje, że skóra staje się miękka i gładka,
- olejek marula, który wzmacnia barierę ochronną skóry i pielęgnuje ją,
- olejek z rącznika (olej rycynowy), który działa natłuszczająco,
- oliwę z oliwek, która chroni i wygładza skórę.
Oprócz tego w składzie znajdziemy również olejek słonecznikowy (na pierwszym miejscu), olejek ze słodkich migdałów, olejek paczulowy, a także dwa olejki eteryczne - pomarańczowy i cytrynowy. Olejki te nie są jakoś szczególnie wyczuwalne. Zapach określiłabym jako bardzo, bardzo delikatny i przyjemny. Myślę, że nie powinien nikomu przeszkadzać.
Olejek Tajemnica piękna zaliczyłabym do tak zwanych suchych olejków, czyli takich, których konsystencja nie jest tłusta. Produkt wchłania się niezwykle szybko i nie pozostawia tłustej warstwy. Nie brudzi ubrań, za co ogromny plus. Ze względu na swoją konsystencję nie nadaje się za bardzo do masażu. Jeśli chodzi o aplikację na całe ciało, to jak dla mnie olejek jest wręcz za suchy i masując sobie uda, często miałam wrażenie, jakbym w ogóle nie nałożyła żadnego kosmetyku. Na nogi więc muszę go nałożyć trochę więcej, by mieć uczucie nawilżenia. Natomiast do rąk sprawdza się genialnie.
Używam go zaraz po kąpieli. Producent zaleca stosować go na wilgotną skórę, jednak zdecydowanie jestem większą fanką używania kosmetyków po osuszeniu całego ciała.
Jeśli chodzi o działanie, to nie zauważyłam jakiś spektakularnych efektów, ale na szczęście olejek też nie przesuszył mojej skóry. Myślę, ze tego typu produkt to świetny dodatek przy stosowaniu peelingów do ciała. Wtedy efekt wygładzenia może być naprawdę widoczny.
Olejek kosztuje ok. 30 zł i możecie go dostać w drogerii Hebe.
Podsumowując, jeśli jesteście fankami olejków do ciała, to z tego powinnyście być zadowolone. Mnie urzekł zapach oraz nietłusta konsystencja, która nie brudzi ubrań. Dodatkowo zachęca bardzo bogaty i naturalny skład. Polecam wypróbować :)
Dajcie znać, czy używacie olejków do ciała w swojej pielęgnacji? Macie jakieś ulubione? :)
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia
To mój ulubiony olejek w ostatnim czasie, też pisałam niedawno recenzje . Mam już dwie buteleczki i dalej nie mogę się nawąchać tego zapachu ❤️ I co najważniejsze bardzo dobrze nawilżył lekko przesuszoną po zimie skórę. Nie zawiodłam się jeszcze na olejkach Kneipp. Teraz tylko czekam na nowy ujędrniający, który ma się pojawić w czerwcu ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam olejki, ale tego jeszcze nie testowałam :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię pielęgnację ciała olejkami i patrząc na skład to byłabym zadowolona ;)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię produkty Kneippa! Szczególnie żele pod prysznic i pianki do mycia ciała. Olejków jeszcze nie próbowałam :)
OdpowiedzUsuńlubię stosować olejki po kąpieli, jednak z tym jeszcze się nie zapoznałam;)
OdpowiedzUsuńOstatnio bardzo polubiłam olejki, muszę wypróbować i ten :)
OdpowiedzUsuńPrzystępna cena, do Hebe też nie mam tak daleko, więc pewnie się skuszę.
OdpowiedzUsuńJa mam olejek z Evree, mój jedyny i nawet go lubię :)
OdpowiedzUsuńJedyny olejek na mnie działający to Evree
OdpowiedzUsuńU mnie od niedawna również królują olejki, ale z tym nie miałam jeszcze nic wspólnego ;)
OdpowiedzUsuńCałkiem ciekawie się prezentuje, lubię używać olejki do ciała ;)
OdpowiedzUsuńJa również niedawno zaczęłam stosować olejki, ale zostaną ze mną na dłużej :) Tej wersji nie znam, ale Kwiat Migdała bardzo polubiłam, głównie za świetne działanie i nietłustą konsystencję, z tego, co piszesz, to ten chyba jest w tej kwestii podobny. Może sięgnę po niego następnym razem :)
OdpowiedzUsuńBardzo chętnie bym go wypróbowała, miałam kilka produktów tej firmy i wszystkie polubiłam :)
OdpowiedzUsuńTrzymajcie namiary - http://www.cykas.pl/
OdpowiedzUsuńSłuszny kierunek, masaże i inne formy relaksu po prostu robią różnicę. Na pewno będziecie zadowoleni.
Co wy na to?