Hej!
Wczoraj napisałam na instagramie, że wprowadzam pewne zmiany do mojego makijażu i rozpoczynam akcję pozbywania się grudek z mojej twarzy. Przerzucam się zatem na razie na minerały. Ach, jak dobrze, że to nie dotyczy cieni do powiek. Powiem Wam, że cienie uwielbiam. Mam ich mnóstwo, a i tak testuję kolejne palety. Trochę się zrobiła ze mnie ostatnio cienioholiczka, chociaż oczywiście staram się powstrzymywać ;) Nie umiałabym używać jednego cienia albo jednej paletki non stop. Ostatnio bardzo często sięgam po cień z Inglota z kolekcji JLO, o czym pisałam Wam w ostatnich ulubieńcach. Mam też ostatnio fazę na wszelkie drewniane, bambusowe opakowania, dodatki itp., więc postanowiłam stworzyć sobie właśnie taką paletkę z cieniami Inglot. Zobaczcie, co z tego wyszło :)