Hej!
Jeśli czytacie mojego bloga dłużej, to wiecie, że uwielbiam brudny róż, mauve i wszystkie tego typu odcienie, więc gdy pierwszy raz zobaczyłam paletę Lorac Unzipped, momentalnie włączyło mi się chciejstwo i stwierdziłam, że kiedyś będę ją mieć. Niestety paleta nie jest dostępna w Polsce, więc trzeba ją kupować przez strony, które takie kosmetyki ściągają. Mi udało się ją dorwać na Allegro w całkiem dobrej cenie (od sprawdzonego sprzedawcy, na bank jest oryginalna), a dzisiaj Wam ją pokażę z bliska i odpowiem na pytanie, czy jest to moja paleta idealna. Zapraszam do czytania dalej :)