Cienie pod oczami to mój odwieczny problem. Mam je zawsze, niezależnie od tego, czy jestem wypoczęta czy nie. Tak naprawdę do tej pory nie udało mi się znaleźć jeszcze korektora, który w 100% by je zakrył, ale mam kilka tricków, które sprawiają, że efekt mnie satysfakcjonuje. Jeśli chcecie je poznać, to koniecznie czytajcie dalej :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glam brush. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glam brush. Pokaż wszystkie posty
lipca 18, 2017
Jak zakryć cienie pod oczami?
Mój sposób
cienie pod oczami,
estee lauder,
glam brush,
kobo,
korektor,
korektor pod oczy,
lumene,
maybelline,
nars,
twarz,
zoeva
Cienie pod oczami to mój odwieczny problem. Mam je zawsze, niezależnie od tego, czy jestem wypoczęta czy nie. Tak naprawdę do tej pory nie udało mi się znaleźć jeszcze korektora, który w 100% by je zakrył, ale mam kilka tricków, które sprawiają, że efekt mnie satysfakcjonuje. Jeśli chcecie je poznać, to koniecznie czytajcie dalej :)
grudnia 28, 2015
Ulubieńcy grudnia glam brush, inglot, kolorówka, mac, melkior, the balm, ulubieńcy, ulubieńcy grudnia, zoeva
Witam Was bardzo gorąco! :)
Ten tydzień będzie należał do ulubieńców. Dzisiaj przygotowałam bowiem dla Was ulubieńców grudnia, a niedługo pojawią się również dwie części ulubieńców roku. W tym miesiącu wybór kosmetyków był naprawdę bardzo prosty, ponieważ od jakiegoś czasu robię mniej więcej taki sam makijaż (pokazywałam go Wam TUTAJ). Zdecydowałam się na niego w Święta i muszę powiedzieć, że w takich kolorach czuję się idealnie. Jeśli jesteście ciekawe, co mnie zachwyciło w grudniu, to zapraszam do czytania dalej :)
września 30, 2015
~ Ulubieńcy września ~ bourjois, bronzer, glam brush, kolorówka, krem cc, krem do rąk, oriflame, pędzel, pielęgnacja, puder, szminka, the balm, ulubieńcy, ulubieńcy września, wellness&beauty
Hej dziewczyny!
Muszę przyznać, że teraz, kiedy już nie chodzę do szkoły, bardzo lubię wrzesień. Daje trochę wytchnienia po gorącym lecie i tak naprawdę zdecydowanie wolę taką pogodę. Podobają mi się zwłaszcza popołudnia, kiedy to wszystko skąpane jest w jesiennym już słońcu. Wygląda to naprawdę pięknie. To we wrześniu właśnie, kiedy czuć już jesień, zaczynam kompletować cieplejszą garderobę, wyciągać wszystkie ciemniejsze szminki z czeluści toaletki. W tym roku o dziwo cieszę się na jesień i wieczory przy gorącej herbacie z sokiem. Z racji tego że ten piękny miesiąc się już kończy, tradycyjnie chcę Wam pokazać kosmetyki, które wyjątkowo mnie urzekły. Zapraszam do czytania dalej :)
