Pokazywanie postów oznaczonych etykietą collection. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą collection. Pokaż wszystkie posty
grudnia 22, 2015
Świąteczny makijaż z bakłażanową kreską i odrobiną błysku + życzenia :) ardell, błysk, collection, essence, golden rose, inglot, kobo, kreska, la roche posay, mac, makijaż, makijaż świąteczny, max factor, maybelline, melkior, sephora, święta, the balm, zoeva
Hej Kochane!
W ten bardzo intensywny, przedświąteczny czas postanowiłam stworzyć dla Was jeszcze jeden prosty i elegancki makijaż, który idealnie nada się na wigilijną wieczerzę, a nawet na Sylwestra, jeśli nie lubicie mega mocnych makijaży. W roli głównej przepiękny eyeliner firmy Zoeva w bakłażanowym odcieniu oraz sporo błysku. Jeśli jesteście ciekawe, jak go wykonać, to zapraszam do czytania dalej :)
grudnia 17, 2015
marca 11, 2015
Korektory pod oczy - przegląd.
Collection, Nyx, Misslyn, Astor, Sephora, Maybelline, Catrice, The Balm, Avon
astor,
avon,
catrice,
collection,
kolorówka,
korektor,
korektor pod oczy,
maybelline,
misslyn,
nyx,
przegląd,
sephora,
thebalm
Hej!
Dziś kolejny przegląd. Tym razem opowiem Wam o moich korektorach pod oczy. Niestety moje cienie pod oczami są dość mocne. Mam dość duże zasinienia, a do tego ostatnio pojawiły mi się też pierwsze zmarszczki mimiczne, które korektory uwielbiają podkreślać. Zatem z jednej strony szukam korektora kryjącego, a z drugiej takiego, by za mocno nie wchodził w zmarszczki. Przyznaję, że to trudne i chyba jeszcze ideału nie znalazłam. Często jednak decyduję się na mniejsze krycie. Wolę lżejszy i bardziej naturalny efekt. Dzisiaj pokażę Wam wszystkie korektory, które posiadam, więc jeśli jesteście tym tematem zainteresowani, to zapraszam do czytania dalej.
października 14, 2014
Makijaż ślubny - przegląd kosmetyków - część 1 baza, collection, inglot, korektor pod oczy, kosmetyki, kryolan, makeup atelier paris, makijaż ślubny, misslyn, nyx, podkład, puder sypki, revlon, ślub
Ojoj, jak długo mnie tu nie było...
Miałam strasznie dużo na głowie. Najpierw przygotowania do ślubu, potem sam ślub i podróż poślubna. A czas leci tak szybko, że dopiero teraz zorientowałam się, że nie pisałam tutaj już ponad miesiąc :( Mam nadzieję, że wybaczycie.
Przez to wszystko ominęłam ulubieńców września, ale połączę ich już niedługo z ulubieńcami października.
W ramach rekompensaty zaczynam dzisiaj serię postów, w której przedstawię Wam kosmetyki, których użyłam do mojego makijażu ślubnego. A także te, które przetestowałam i które uważam za dobre.
Przyznaję, że od ok. pół roku robiłam niezły rekonesans, dość dużo kosmetyków testowałam, aby wybrać te najbardziej odpowiednie. Bardzo chciałam, aby były trwałe i nie zawiodły mnie w tym wyjątkowym dniu. Udało się! Jestem bardzo zadowolona z makijażu, dobrze się w nim czułam. No i jestem mega dumna z siebie, że zrobiłam go sama :)
To do dzieła!