Hej!
Jakiś czas temu zainteresowałam się naturalną pielęgnacją. Sporo poczytałam na ten temat i bardzo zaciekawiły mnie maseczki z glinek. Do wyboru mamy ich naprawdę sporo, jest bowiem m.in. glinka biała, żółta, zielona, czerwona oraz różowa. Każda z nich przeznaczona jest do innego rodzaju cery i ma trochę inne działanie, choć generalnie zadaniem wszystkich jest odżywienie, oczyszczenie oraz wygładzenie skóry. Ja używam glinek w 100% naturalnych, w postaci proszku, choć na rynku są również dostępne maseczki gotowe. Jednak uważam, że przygotowanie takiej maseczki w domu to największa frajda. Dziś postanowiłam pokazać Wam wszystkie kroki przygotowania maseczki z glinki. Będę używać białej glinki firmy Marion, która jest idealnym rozwiązaniem, by taki produkt wypróbować na swojej skórze. Zapraszam do czytania dalej :-)