grudnia 05, 2015

Tołpa - ujędrniający krem przeciwzmarszczkowy pod oczy 40+
Mój idealny krem pod oczy
RECENZJA

Hej!

Poszukiwania mojego idealnego kremu pod oczy na noc trwały dość długo. Chciałam, by był gęsty, dobrze się wchłaniał i przede wszystkim świetnie nawilżał. Mimo że używałam już kilku naprawdę fajnych kremów, cały czas czegoś mi brakowało. Na szczęście udało mi się znaleźć to małe cudeńko, o którym Wam dzisiaj opowiem. Jeśli jesteście go ciekawe, to zapraszam do czytania dalej :)

Mowa o ujędrniającym kremie pod oczy 40+ z serii green firmy tołpa. Kupiłam go po rekomendacji Agu blog (KLIK), ponieważ czułam, że właśnie czegoś w tym stylu szukam. Bardzo spodobało mi się opakowanie - prosty, lekki słoiczek. Mimo że wyciąganie palcem nie jest do końca higieniczne, to nie wiem czemu, ale takie opakowania mnie jakoś bardziej urzekają.  Bardzo podoba mi się pudełko, na którym producent zdołał zmieścić skład, podstawowe informacje o kremie, sposób użycia i wiele innych cennych informacji o produkcie. 

Pojemność to 17 ml, czyli ciut więcej od standardowego kremu w tubce.

Skład jest bardzo przyjemny. Krem nie zawiera substancji zapachowych, sztucznych barwników, PEG-ów, silikonów, oleju parafinowego, parabenów i donorów formaldehydu. Posiada roślinne składniki: mak, łubin, masło shea.



Krem nie pachnie w ogóle. Ma bardzo przyjemną, masełkowatą konsystencję. Jest dość gęsty, dobrze się wchłania, a uczucie nawilżenia jest długotrwałe. Nie powoduje podrażnień, łzawienia oczu (a oczy mam bardzo wrażliwe) - za to naprawdę ogromny plus. 


Jeśli chodzi o działanie, to producent obiecuje, że krem zredukuje zmarszczki, ujędrni skórę, zmniejszy cienie pod oczami i złagodzi podrażnienia. Oprócz tego powinien wygładzić i zregenerować strefę pod oczami. Co do tego mogę się zgodzić w 100%. Stosuję go wyłącznie na noc i rano skóra jest cudownie nawilżona i gładka. Dodatkowo zauważyłam lekkie ujędrnienie i wydaje mi się, że troszkę zmniejszyły się moje zmarszczki. Natomiast absolutnie nie zadziałał na moje cienie pod oczami. Mam je od zawsze i mieć będę, takie geny :)  


Krem jest dosyć wydajny. Starczy mi go na jakieś 3 miesiące, ale nie nakładam mega grubej warstwy. 
Nie jestem pewna, czy można go używać pod makijaż. Osobiście stosuję go jedynie na noc, rano wolę lżejsze kremy.

Cena i dostępność. Zależy od sklepu, ale powinna wynosić ok. 20 zł. W Rossmannie widziałam go za jakieś 28 zł, a w hebe za niecałe 20... Dodatkowo w hebe są często na niego promocje. Można też go dorwać w necie, w przeróżnych miejscach. Ja go kupiłam na empik.com ;) 

Uwielbiam ten krem! Ma idealną konsystencję, nie podrażnia i cudownie działa na moją skórę pod oczami. Serdecznie Wam go polecam. Ja się z nim na pewno nie rozstanę przez najbliższy czas (w szafce czeka już drugie opakowanie).


Dajcie znać koniecznie, czy znacie ten krem i jakie są Wasze ulubione kremy pod oczy? :)

Do następnego!
Kasia

InstagramInstagram

5 komentarzy:

  1. Może kiedyś się na niego skuszę :) Słyszałam o nim bardzo pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje poszukiwania wciąż trwają, mam jeszcze kilka do zużycia, ale chyba potem się zdecyduję na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co piszesz to i dla mnie powinien być idealny. Na pewno się na niego skuszę bo zbiera wiele pochlebnych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kosmetyki z Tołpy, ale tego kremu jeszcze nie miałam. Lubię Tołpę za te piękne opakowania i ciekawostki na kartonikach ;)
    PS U mnie rozdanie świąteczne z paletą cieni, możesz wygrać prezent pod choinkę ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)

TOP